Eugènia Agustí „Soie et Carbone. Papier i Grafit. Pokazać niewidzialne”
Wystawa Eugènii Agustí w Galerii Za Szkłem rozpoczyna się w punkcie, w którym słowo przestaje być wyłącznie nośnikiem znaczenia, a staje się formą wizualną, śladem gestu i materialnym zdarzeniem. Artystka porusza się między pisaniem a rysowaniem, tekstem a obrazem, szkicem a wersją ostateczną. Pyta, co dzieje się ze słowem, gdy zostaje ono powtórzone, przetłumaczone, powiększone, skopiowane lub przeniesione na inny rodzaj papieru.
W pracach Agustí język nie tworzy stabilnego, zamkniętego komunikatu. Zdania rozpadają się na fragmenty, słowa wędrują między arkuszami, a różne wersje językowe układają się w rytmiczne sekwencje. Hiszpańskie, katalońskie i polskie wyrażenia nie są jedynie swoimi wzajemnymi odpowiednikami. Każde z nich ma inną długość, brzmienie, strukturę i wizualny ciężar. Przekład ujawnia więc nie tylko podobieństwo znaczeń, lecz także różnice między językami.
Powtarzane frazy - „wybrała rysowanie”, „pisanie na cienkim papierze”, „ponieważ łatwiej było go nosić” - zostają rozpisane na serię osobnych, delikatnych arkuszy. Przestają funkcjonować wyłącznie jako zdania przeznaczone do czytania. Stają się układem modułów, wizualną partyturą i przestrzenną konstrukcją. Powtórzenie nie oznacza tu reprodukowania tego samego. Każda kolejna wersja, pojawiająca się w innym języku, na innym arkuszu i w nieco odmiennym położeniu, ustanawia nowe relacje między słowem, powierzchnią i spojrzeniem.
Istotnym uczestnikiem tej wystawy jest papier. Bibuła, kalka i cienkie arkusze nie stanowią neutralnego podłoża. Uginają się, falują, odstają od ściany i reagują na sposób zamocowania. Światło przenika przez ich powierzchnie, wydobywa nakładające się warstwy i tworzy na ścianach dodatkowy rysunek zbudowany z cieni. Papier ujawnia własną kruchość, ciężar i napięcie. To, co zazwyczaj pozostaje podporządkowane tekstowi, staje się równorzędną częścią pracy.
Na ścianach galerii arkusze tworzą rozległe pola bieli, czerwieni i głębokiego błękitu. Z oddalenia przypominają uporządkowane siatki, jednak ich regularność zostaje zakłócona przez załamania, przesunięcia i miejsca fizycznego napięcia. W geometrycznych strukturach pojawiają się drobne deformacje, skupienia linii oraz punkty, w których papier zostaje ściągnięty, zagięty lub uniesiony. Siatka nie jest zatem nieruchomym schematem, lecz zapisem działania materii.
Podobny proces zachodzi w pracach wykorzystujących papier milimetrowy. Precyzyjna, racjonalna struktura zostaje naruszona przez ręczny gest. Linie zbiegają się, odchylają i tworzą lokalne zagęszczenia. Porządek spotyka się tutaj z przypadkiem, a projektowana regularność z ingerencją w zastaną strukturę.
W części prac Agustí wykorzystuje fragmenty tekstów Ludwiga Wittgensteina, zestawiając ich polskie, katalońskie i hiszpańskie wersje. Filozoficzna refleksja nad językiem i kolorem zostaje przeniesiona na niemal przezroczyste powierzchnie. Zdanie rozprasza się na pojedyncze słowa: „papier”, „biały”, „śnieg”, „szary”, „laboratorium”. Odbiorca nie otrzymuje już tekstu w postaci linearnej wypowiedzi. Musi przemieszczać się między arkuszami i rekonstruować relacje pomiędzy jego fragmentami.
Również praca Fonema_phraséme rozwija napięcie między tekstem a rysunkiem. Powiększone słowa, wykonywane ręcznie na cienkim papierze, nakładają się na siebie w czerwieni i błękicie. Przypisy, korekty, fragmenty wyrazów i ślady kolejnych warstw tworzą rozbudowaną strukturę wizualną. To, co miało pełnić wobec tekstu funkcję pomocniczą - korekta, brudnopis, przypis - zostaje przesunięte do centrum obrazu.
Artystka przywraca widzialność elementom zwykle pomijanym: marginesom, odstępom, liniom pomocniczym, punktom mocowania, korektom, zagięciom oraz prześwitującym warstwom papieru. Tytułowe „pokazywanie niewidzialnego” nie odnosi się zatem do ukrytej treści, którą należałoby odszyfrować, lecz do materialnych i przestrzennych warunków powstawania języka.
Wystawa staje się laboratorium słowa i obrazu. Czytanie przechodzi w oglądanie, pisanie i w rysowanie, a strona książki rozszerza się na ściany i przestrzeń galerii. Język nie jest tutaj gotową strukturą, lecz procesem: powstaje poprzez powtarzanie, tłumaczenie, przesuwanie i ponowne umieszczanie znaków. Eugènia Agustí pokazuje, że słowo można nie tylko przeczytać. Można również zobaczyć jego ciężar, rytm, kruchość i drganie.
W prezentowanych na wystawie realizacjach artystka wykorzystuje między innymi ołówek na papierze o gramaturze 14 g/m², pastel i ołówek na kalce oraz papiery kopiujące. Ekspozycja jest prezentowana w Galerii Za Szkłem od 17 do 31 lipca 2026 roku, a jej kuratorkami są Małgorzata Kaczmarska i Monika Aleksandrowicz.
Tekst: Monika Aleksandrowicz