Przejdź do treści

Ale posłuchaj… Rysunki Andrzeja Klimczaka-Dobrzanieckiego i Leona Podsiadłego

Opublikowano 15 paź 2026
azg
Data
5 lis 2026 — 8 sty 2027
Miejsce

Ośrodek Dokumentacji Sztuki
Akademia Sztuk Pięknych we Wrocławiu
Ul. Traugutta 19/21

Zapraszamy na wystawę do Ośrodka Dokumentacji Sztuki. 

Czy potrafimy jeszcze ze sobą rozmawiać i wzajemnie się słuchać? Wymieniać się myślami, impresjami, zarażać kogoś zachwytem, pobudzać do niezgody, zmuszać do argumentacji? Chociaż świat nigdy wcześniej nie oferował takiej mnogości kanałów komunikacji, to jednak sprawił, że coraz rzadziej wybieramy podstawową jej formę: tradycyjną rozmowę.

Ale posłuchaj… to wystawa dedykowana malarzowi Andrzejowi Klimczakowi-Dobrzanieckiemu i rzeźbiarzowi Leonowi Podsiadłemu. Obaj byli wybitnymi artystami, ich twórczość zapisała się na kartach polskiej historii sztuki. Obaj byli dydaktykami w Akademii Sztuk Pięknych im. Eugeniusza Gepperta we Wrocławiu. Prywatnie przyjaźnili się, a ich znajomość miała bardzo wyraźny wymiar intelektualny. Artyści często spotykali się w pracowniach, po sąsiedzku, dużo rozmawiali o sztuce – w starym stylu, wymieniając się przemyśleniami, argumentami, opowiadając o wystawach, które widzieli. W prezentowanym zbiorze rysunków i szkiców uwidaczniają się niekiedy wątki, które – być może celowo, być może zupełnie przypadkowo – tworzą dialogi i stanowią odbicie rozmów. Czasem jest to wspólny temat, żart, rodzaj kreski, niekiedy spojrzenie na świat.

Wystawa w Ośrodku Dokumentacji Sztuki odsłania kulisy twórczości obu artystów, daje unikalny wgląd w pomysł i warsztat, pozwala uchwycić luźne refleksje czy moment szykowania się do realizacji dzieła. Pozwala także doszukiwać się momentu, w którym rozmówcy na siebie wpływają, zwykle zupełnie podświadomie. Narracja jednej osoby jest punktem odniesienia albo odbicia dla drugiej. Motywy przenikają się i dialogują, idą w różną stronę.

Twórcy pozostawili po sobie dorobek, który jest dobrze udokumentowany, ciągle opracowywany i regularnie prezentowany w różnych okolicznościach i narracjach. To, co być może nie jest najbardziej znanym obszarem ich twórczości, jest rysunek. A przecież leży u podstaw malarstwa i rzeźby. Andrzej Klimczak-Dobrzaniecki pozostawił po sobie kilkaset rysunków, w wypadku Leona Podsiadłego są ich tysiące. Szkice, notatki, zapiski, projekty dzieł później zrealizowanych w innych mediach, niekiedy zupełnie autonomiczne dzieła. Wszak rozmowa zawsze jest początkiem.

Kuratorka: Alicja Klimczak-Dobrzaniecka 

 

Pozostałe wydarzenia