,,Za horyzontem”- trzy wystawy indywidualne polskiej grafiki w Muzeum Narodowym we Lwowie
23 października w ramach XIII edycji polsko-ukraińskiego projektu artystycznego ,,Indeks imienia Mariusza Kazany” w Muzeum Narodowym im. Andreja Szeptyckiego we Lwowie zostały otwarte trzy wystawy indywidualne, pokazywane w ramach cyklu „Za horyzontem”: Magdaleny Boffito („Za chwilą”), Agnieszki Cieślińskiej-Kaweckiej („Za życiem”) i Błażeja Ostoja Lniskiego („Za słowem”). Ich autorzy od lat są związani z Wydziałem Grafiki Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, a każde z nich rozwija inną linię artystyczną.
Wystawy będą prezentowane do 15 listopada.
,,Za chwilą” Magdalena Boffito
Cykl monotypii przedstawia sceny rodzajowe – zwyczajne czynności, banalne momenty życia codziennego. Wszystkie uchwycone są w fiolecie: kolorze wywiedzionym ze wspomnienia, który z czasem stał się jedynym filtrem widzenia i narzuconym, strukturalnym ograniczeniem. Zamiast fotografii, która obiecuje dosłowne zatrzymanie chwili, artystka wybiera technikę, która jeszcze bardziej oddala zdarzenie od jego zapisu.
,,Za życiem” Agnieszka Cieślińska-Kawecka
Dwie pozornie przeciwstawne, a zarazem dopełniające się maksymy filozoficzne stanowią punkt wyjścia dla koncepcji wystawy „Za życiem”.
Memento mori – „pamiętaj, że umrzesz”
Memento vivere – „pamiętaj, aby żyć”
Obie sentencje tworzą dialog pomiędzy świadomością śmierci a radością istnienia. Przewodnim motywem ekspozycji jest putto – wyobrażenie małego, nagiego chłopca, którego postać zostaje zestawiona z symbolami przemijania i śmierci.
,,Za słowem” Błażej Ostoja Lniski
Cykl obrazów prezentowanych na wystawie składa się na rodzaj dziennika. Artysta powtarza jeden gest przez 365 kolejnych dni, zatapiając liść miłorzębu w kolejnych warstwach farby, jedną po drugiej. „Za słowem” wychodzi od tego, co poprzedza mowę i materializuje się w obrazie. To, co ostatecznie widzimy w galerii, jest więc świadectwem czasu, który minął, nie zapisem tego, co się wydarzyło.