Przejdź do treści

„Chciałbyś nie mieć nic” - wystawa rysunków, grafik, książek artystycznych oraz instalacji przestrzennej Anny Juchnowicz

Ogłoszenie
Opublikowano 02 lis 2021

Zapraszamy na wernisaż, który odbędzie się 18 grudnia w Artystycznej Galerii Izerskiej.

***
Wernisaż: 18 grudnia 2021, godz. 17:00
Artystyczna Galeria Izerska, Kromnów 47, 58-512
Wstęp wolny
Wystawa potrwa do końca stycznia

Sakralny charakter poprzednich wcieleń Artystycznej Galerii Izerskiej skłania do refleksji nad dążeniem do „wolności od", która często wiedzie przez posiadanie, a także wytwarzanie rozmaitych dóbr. Kloszard, o którym śpiewa Tadeusz Nalepa, przypomina mi także o zjawisku, o którym dyskutowały kiedyś osoby zajmujące się szkoleniem psów – tzw. „pies menela". Jest to pies niezaopiekowany, który czasem się oddali, ale zawsze jednak wróci, poradzi sobie bez szczególnych zabiegów i wydaje się o wiele inteligentniej posłuszny, niż te wyszkolone; no i tak po prostu obecny przy swoim człowieku, co budziło pewną zazdrość. Pewnie najprzyjemniej byłoby „mieć" wszystko w ten sposób – tak, żeby samo było gdzieś blisko, ale jednocześnie umiało zatroszczyć się o siebie.
Zupełnie inaczej niż prace, które zostaną zaprezentowane na tej wystawie: w większości nieporęczne, kłopotliwe, delikatne i wymagające specjalnej troski. Całe szczęście, że nie bezcenne!
Trochę w nurcie powyższej refleksji dodam, że moje prace (szczególnie książki artystyczne) zasadniczo dostępne są nie tylko do oglądania, można także wziąć je do ręki i dotknąć, ryzykując, że to one pozostawią po sobie trwały ślad, na przykład w postaci gęstej farby graficznej. Same też wrócą z takiej wystawy inne, niż przedtem.
Wiele prac będzie miało ślady inspiracji tym miejscem i okolicą, które warto przy okazji odwiedzić i poznać ich tajemnice – ale pojawią się też inne, o wiele dalsze skojarzenia.
Prace składające się na wystawę to cykl rysunków i grafik będących rezultatem rozważań także nad tym, co dla nas jest wzniosłe i godne uświęcenia. Może miłość – ale czy każda, dla wszystkich, zawsze? Może naturalne ekosystemy (które w Izerach i okolicy są szczególnie urokliwe), ale czy ludzie, szczególnie żyjący w miastach, rzeczywiście je rozumieją i wiedzą, czym tak naprawdę jest to, co wiedzą, że trzeba chronić? Jak to wygląda, jak działa, na czym polega? Dzika, „nieludzka" natura przestaje być taka piękna, jeśli przyjrzeć się jej z bliska.
Będzie także akcent czeski, jako że do jednego z moich ulubionych krajów stamtąd jest już blisko. To miłe sąsiedztwo oraz drewniane kolumny w izerskiej galerii, zgodnie z prawdą historyczną odmalowane w kolorowe wzory, przypomniały mi o książkach, które napisał Evžen Boček – kasztelan na zamku w Miloticach. Jego powieść „Ostatnia arystokratka" otrzymała nagrodę przyznawaną „najzabawniejszej książce roku". Rodzina autora, odziedziczywszy zamek, próbowała zainteresować nim potencjalnych turystów wspomnieniem o tym, jak Helena Vondráčková kiedyś go odwiedziła – i powtarzając za nią, że „świat jest wspaniały, różowy, beżowy"… cały świat może nie jest, a na pewno nie zawsze; nie w wyżej wymienionych kontekstach i nie w grafice warsztatowej, która zazwyczaj jest czarna jak smoła… ale kolumny w izerskiej galerii są wspaniałe, różowe i beżowe, co może daje jakąś nadzieję (a na pewno dodaje koloru całej inscenizacji).

***

Anna Juchnowicz – asystentka w Pracowni Książki Artystycznej Akademii Sztuk Pięknych im. Eugeniusza Gepperta we Wrocławiu. W styczniu 2019 roku obroniła pracę doktorską pt. „Na pograniczu tekstu i obrazu: książki artystyczne inspirowane poezją Safony oraz zagadnienia nieobecności". Uczy grafiki artystycznej, sztuki książki, narracji wizualnej. Jej inne zainteresowania to: permakultura, sztuka ziemi, intymistyka, teatr, wielowymiarowe kontinuum czasoprzestrzeni…
Strona autorki: https://biblioarty.wordpress.com


zamieściła azg

Pozostałe aktualności